Najnowsze posty











Będąc w pierwszej ciąży byłam zielona w każdej kwestii związanej z macierzyństwem. Nawet o karmieniu piersią myślałam bardzo sceptycznie. Nie no wiedziałam, że będę chciała karmić, ale mówiłam max pół roku i koniec. Jaka ja wtedy głupiutka byłam. Dziś już wiem, że karmienie piersią to najlepsze co możemy dać swoim pociechom. Adasia karmiłam 1,5 roku. Leo mam zamiar karmić równie długo. Uwielbiam ten moment. To kiedy maluszek wpatruje się głęboko w oczy swoimi ślepiami. Ta minka kiedy reaguje na mój uśmiech. Bezcenne. Ale się rozpisałam a tak serio, to wpis ma dotyczyć czegoś innego. Choć myślę, że napiszę o swojej przygodzie z karmieniem naturalnym. Bo jest jeden temat, który poruszę z pewnością.  Mianowicie skaza białkowa a karmienie piersią. Czy się da? Da! choć wymaga to sporo wyrzeczeń od strony mamy. Wracając jednak to tematu wyprawki wówczas wiedziałam tylko jaki chce wózek i łóżeczko. Nic poza tym. Dziś moje podejście jest zupełnie inne. Jestem bardziej świadoma, wybieram świadomie. Nie kupuję wszystkiego jak leci, a bo może się przyda? A potem leży pół roku w szafie nie ruszone. Stawiam na jakość! Tak też było kiedy szukałam i wybierałam odpowiednią torbę do wózka. Niby takie błahe, być może dla niektórych bez znaczenia. Przecież to tylko torba, czego od niej chcieć więcej. Przy moim wózku był plecak- jedyny minus tego wózka. Plecak? Zupełnie się nie sprawdził. Tym razem było zupełnie inaczej. Wybrałam torbę idealną! 


Na co zwrócić uwagę przy wyborze torby do wózka?





PRAKTYCZNOŚĆ

Nie ma to tamto, torba musi być praktyczna i musi sprawdzić się w każdych warunkach. Nie tylko do wózka, choć to jest priorytetem. I jeśli możemy wykorzystać ją jeszcze podczas wypadu z przyjaciółką na miasto to dlaczego nie? Takie dwa w jednym. Jak się później okaże to nie tylko dwa w jednym. 


JAKOŚĆ MATERIAŁU

Wiadomo. Byle szmaty się nie kupuje. Taka to tylko raz włożysz do automatu i od razu możesz wyrzucić do kosza... Materiał musi być wytrzymały, najwyższej jakości, bezpieczny dla dziecka, mamy,  łatwy do czyszczenia. Najlepiej z certyfikatem. A wiesz, że są torby z recyklingu? A są i są śliczne!


WYPOSAŻENIE

Fajnie jest kiedy uda się nam kupić wszystko za jednym razem. Składana mata-przewijak w kolorze torby, kosmetyczka na smoczek bądź kobiece drobiazgi, termoizolacyjne opakowanie na butelkę z

mlekiem lub innym ciepłym napojem.  

ŁADNY DESIGN

Elegancki. Bo my kobiety to takie sroki. I wszystko co ładne przykuwa naszą uwagę.

POJEMNOŚĆ

Taka w której zmieścisz wszystko. Niezbędne akcesoria dla malucha, a także rzeczy, które wolisz mieć pod ręką „na wszelki wypadek”. 

Kilkanaście kieszonek wewnętrznych, w tym: 

  • duża, zapinana na zamek, wodoodporna, w której bezpiecznie ulokujesz poplamioną koszulkę czy śliniak i mniejsza na rzep – na ubranko na zmianę lub kocyk; 
  • dwie mniejsze przegródki wykończone gumką – doskonałe na słoiki z deserem lub obiadem – dodatkowo usztywnione i wyjmowane, bo przypięte do wewnątrz na zatrzaski; 
  • otwarta kieszonka na dołączoną do torby, poręczną, składaną matę do przewijania, w kolorze torby;
  • kieszeń z „okienkiem”, idealna na wilgotne chusteczki, bo umożliwia wyjmowanie ich bez wyciągania całego opakowania
  • do wewnętrznego zaczepu można przyczepić karabińczykiem dołączone do torby opakowanie termoizolacyjne na butelkę, w kolorze torby
  • wiele kieszeni zewnętrznych, w tym: 4 jakby ukryte pomiędzy kieszenią główną a ramionami torby, w jednej z nich znajdziesz przypięty na zatrzask brelok na klucze, w innej – mniejszą przegrodę, która zapina się na rzep – w sam raz na telefon
    - pozostałe 2 kieszenie zewnętrzne zapinane są na suwak – jedna z nich sprawdzi się świetnie jako miejsce np. na pieluchy, druga z termoizolacją – przeznaczona jest np. na ciepły posiłek czy termofor




Niemiecka jakość- ekologiczna produkcja. Odkryjesz torbę jakiej jeszcze nie było. Lassig Polska, Green Label z akcesoriami. 






Model pochodzi z kolekcji Green Label. Produkty z serii Green Label wykonane są z materiałów najwyższej jakości, wytrzymałych, łatwych do czyszczenia, a przede wszystkim bezpiecznych dla dzieci i środowiska. Do produkcji użyto poliestru, pochodzącego w 100% z recyklingu. Nie zawiera on szkodliwych substancji, tj. żadnego PVC, ftalanów, niklu czy kadmu. 


I jak podoba CI się moja Idealna Torba do wózka?


Pozdrawiam. 









Dla każdej mamy sen jej pociechy jest czymś ważnym, jak nie najważniejszym. Lubimy kiedy nasze dzieci śpią spokojnie. I nic im go nie zakłóca. Podczas snu dziecko najwięcej rośnie, nabiera na masie oraz odpoczywa. Ważne jest by skóra maluszka była bezpieczna i opatulona delikatną tkaniną.  Dlatego to jak wyposażymy łóżeczko naszego malucha musi być dokładnie przemyślane a kołderka, prześcieradełko, poduszka i ochraniacze muszą być najwyższej jakości. Tylko takie rzeczy są godne polecenia. U nas od narodzin gości komplecik w którym zakochałam się po uszy. Uwielbiam szarości oraz gwiazdki.  A jeśli jeszcze dodamy do tego grochy. Taka właśnie jest pościel od TinyStar. Po jednej stronie białe gwiazdy na stonowanym, szarym tle, z drugiej białe groszki na bajecznym turkusie. Całość wykończona kontrastową wypustką w granatowym kolorze. A co najważniejsze uszyte ze 100% bawełny. 









W łóżeczku maluszek musi być bezpieczny w 100%. Dodatkowym zabezpieczeniem są ochraniacze szczebelek. Szary w białe gwiazdy wykończony turkusową wypustką, która dodaje całości uroku. 




Mocowany do łóżeczka za pomocą szerokich troczków również w kolorze szarym, które pięknie komponują się z pościelą. Zestaw polecam za równo dla chłopców jak i dziewczynek. 




Jeśli do zestawu dołączymy torbę-organizer do łóżeczka, który jest  praktycznym rozwiązaniem do przechowywania drobnych, zawsze potrzebnych, akcesoriów dla niemowląt - mokrych chusteczek, pieluszek, witaminy D3. W nim trzymam tylko to co potrzebuję przy przewijaniu maluszka. Mocowany do łóżeczka za pomocą szerokich, bawełnianych troków. Posiada jedną komorę główną oraz małą kieszonkę. Jest mięciutki, całkowicie bezpieczny, nie posiada twardych elementów. Organizer można prać w pralce i prasować, co znacznie podnosi higienę i estetykę użytkowania. Dzięki zastosowaniu wysokiej jakości włókniny, nawet po wielokrotnym praniu, nie traci formy i sztywności.


Czasem jednak, mój maluszek śpi sobie w salonie. Lubię mieć moje dziecię na oku a dzięki kokonie wiem, że jest całkowicie bezpieczny. 






Kokon otula niemowlę i ogranicza mu przestrzeń, dzięki czemu dziecko czuje się bezpieczniej i pewniej, jak w brzuszku u mamy. 
Możemy stosować go wszędzie gdzie tylko chcemy:
  • w wózku( w moim się nie mieści- niestety) 
  • na kanapie, 
  • dywanie,
  • albo nawet zabrać ze sobą w podróż. Kokon sprawdzi się dosłownie wszędzie. 
Nasz maluszek będzie bezpieczny w swoim gniazdku. Kokon jest wykonany z bawełnianej tkaniny, mięciutki, możemy go prać w całości w pralce. Wnętrze wypełnione hipoalergiczną włókniną.  Kokon jest dwustronny, można zmienić ułożenie kolorów. Dedykowany dla dzieci od urodzenia do 6 mc. Choć myślę, że dla starszych dzieciaków też będzie odpowiedni. Będzie mógł służyć jako mata do zabawy albo leżakowania. 








I jak podoba CI się wyprawka- spokojny sen maluszka? 
Wszystkie produkty dostępne są na stronie producenta. TinyStar.
Kocyk w kosmos- Fairair.

Pozdrawiam. 





Witaj. Wiosna za oknem, choć dziś w cale nie jest tak pięknie i słonecznie jak to zapowiadają w TV. Przesilenie wiosenne? Znasz to codzienne zmęczenie mimo przespanej nocy? Brak chęci do czegokolwiek? Co zrobić by ożywić samego siebie, by dać organizmowi powera, który sprawi, że nasze siły witalne odzyskają moc? Żyjemy w ciągłym biegu. Zatrzymajmy się na chwilę i spójrzmy na swoje nawyki żywieniowe. W dzisiejszym wpisie przedstawię Ci trzy propozycje na świetne "energetyki", które dodają mnóstwa witamin oraz energii na cały dzień. Wcale nie będziesz musiał posiadać szeregu różnego rodzaju urządzeń. 





Sokowirówka. Sok z jabłek, marchewek. Nie musimy obierać owoców ani warzyw. Wrzucamy w całości bądź, kiedy jabłka są duże kroimy na mniejsze kawałki. 



Po kilku sekundach mamy świetny oraz smaczny sok! Zasmakuje wszystkim. 



Masz ochotę na świeżo wyciskany sok z ulubionej pomarańczy? Nie ma nic trudnego. 
Ultimate Juicer 3-w-1 poradzi sobie w kilka minut wyczarujemy świeżo wyciśnięty sok.







I tak między nami powiem Ci, że świeżo wyciśnięty sok smakuje mi bardziej niż ten z sokowirówki. Nie wiem na ile jest w tym prawdy, ale gdzieś kiedyś słyszałam, że sok wyciskany ma więcej witamin niż ten który robi nam sokowirówka. W smaku faktycznie różnią się od siebie. Ale przecież z selera, jabłka czy marchwi  nie wyciśniemy soku tak jak z pomarańczy. 

A może masz ochotę na Smoothie?? Proszę bardzo. Banan, kiwi, jarmuż, mleko kokosowe bądź jogurt naturalny i pyszny, sycący koktajl zrobiony. 








Zastanawiasz się pewnie czy to wszystko można wyczarować mając w domu jedno urządzenie?! Można. Nie musimy kupować sokowirówki, wyciskarki ani blendera. Dzięki funkcjonalności Ultimate Juicer 3-w-1 oprócz koktajli, przygotujemy nim sorbety, sosy, a nawet zupy. Ultimate Juicer 3-w-1 oferuje unikalną serię końcówek, których nie posiada żadne inne urządzenie. Z tym urządzeniem łatwo zaoszczędzimy  czas (używasz tylko jednego urządzenia) i pieniądze (wystarczy kupić jeden produkt zamiast trzech). Możliwości są nieskończone. To urządzenie z pewnością okaże się niezastąpione w każdym domu, gdzie na pierwszym miejscu jest zdrowie. Takie koktajle oraz soki postawią nasz organizm na nogi. Dodadzą mnóstwa witamin oraz energii. To jak na co masz ochotę?? 

A jaki jest Twój sposób na przesilenie wiosenne?


Pozdrawiam.


Ultimate Juicer 3w1- Russell Hobbs








Jestem osobą, która lubi kucharzyć w kuchni. Uwielbiam gotować. Sprawia mi to niesamowitą frajdę- jeszcze większą mam satysfakcję jeśli gotuję nie tylko dla rodziny ale również dla znajomych. Niestety moją słabą stroną są desery(nie myślę tutaj o naleśnikach). Dokładniej rzecz ujmując ciasta, ciasteczka i inne tego rodzaju smakołyki. Zawszę idę na łatwiznę i do najlepszej cukierni. Jak to mówią nie w każdej dziedzinie człowiek musi być idealny. Po prostu do pieczenia nie mam chyba takich zdolności jak do gotowania.  Jednak ostatnio mam w swoim posiadaniu coś co sprawiło, że w cale nie muszę piec ciast czy ich kupować. Doskonałym deserem okazało się  czekoladowe Fondue z owocami. Bajecznie proste w wykonaniu. BA! Śmiem twierdzić, że dziecinnie proste! Zachwyci każde podniebienie. 





Wszechstronny zestaw do fondue jest bardzo łatwy w obsłudze i posiada przydatną funkcję utrzymania temperatury. Duża pojemność (2 litry) i 6 widelców w zestawia oznacza, że fondue nie zabraknie dla nikogo.
Nieprzerwane zasilanie powoduje, iż nie musimy martwić się, że zgasną świeczki lub gaz. Pojemnik nagrzewa się szybciej, a temperatura fondue będzie wszędzie taka sama. Zrobiona ze stali nierdzewnej miska nadaje się do mycia w zmywarce.




Jak przyrządzić Fondue?

Będzie Ci potrzebne ok 200ml słodkiej śmietany. Dwie tabliczki czekolady. Mogą to być dwie mleczne bądź jedna mleczna druga deserowa (dla przełamania smaku) dowolne owoce. Banany, truskawki, maliny, kiwi. Kwestia zależy już od Twoich upodobań smakowych. Laska wanilii. 
Do podgrzanej śmietanki dodajemy kawałki czekolady. Gdy czekolada zaczyna nam się roztapiać wrzucamy laskę wanilii. Po dosłownie kilku minutach mamy gotowe, smaczne fondue, które gwarantuję, że zasmakuję każdemu. Dzięki temu, że w zestawie znajdziemy 6 widelców- przydatnych podczas spotkań z  rodziną czy znajomymi. A regulowane ustawienie temperatury sprawi, że nasze Fondue zawsze będzie miało odpowiednią konsystencję.  Prawda, że jest to bajecznie proste? 





Fondue to nie tylko przepis na słodki deser. Możemy również przygotować inne bardziej wytrawne danie czy przekąski. Myślę, że jeszcze na moim blogu znajdzie się przepis na takie danie. Chcesz?




Fondue Fiesta - Russell Hobbs 

Pozdrawiam :)






Witaj. Dziś taki luźny wpis o moich planach remontowych związanych z łazienką. 
Od pięciu lat mieszkamy na swoim własnym m5. Kiedy się wprowadzaliśmy mieszkanie było gotowe - po remoncie wstawiliśmy tylko swoje meble. W przeciągu tych pięciu lat nasz gust delikatnie się zmienił. Mieszkanie na chwilę obecną wygląda inaczej niż sprzed tych pięciu lat. Remontowo u nas było ostatnio, salon, sypialnia pokój chłopaków. Małe poprawki ale jednak trochę przy tym bałaganu było. Zostało jeszcze jedno jedyne miejsce, które nas na tyle irytuje, że jeszcze w tym roku rozbierzemy je do gołych ścian. Mam nadzieję, że będę mogła własnoręcznie rozebrać młotkiem póki, które doprowadzają mnie do szału (żartuje). Co to za miejsce? Tak, tak to łazienka! Ze starej pozostanie tylko wspomnienie! Planowaliśmy jej remont już od dłuższego czasu, szukając w internecie różnych aranżacji, kombinacji, inspiracji. Nie bardzo możemy zaszaleć ponieważ łazienka nie jest zbyt duża.  Mimo, iż marzy mi się ogromna łazienka z jeszcze większą wanną to tak sobie myślę, że z drugiej strony, przecież w łazience spędzamy najmniej czasu i ogromna to ona w cale być nie musi. Ale prezentować się cieszyć oko, być miejscem relaksu i odprężenia- MUSI! Tak więc w tym roku nasi sąsiedzi będą musieli zatykać uszy. 


Od czego zacząć taki remont?!

Przede wszystkim od pomysłu. Musimy mieć pewien plan, dokładnie wszystko wymierzyć, pomierzyć i wiedzieć czego chcemy. W jakim stylu chcemy mieć łazienkę. Łazienka przede wszystkim musi być funkcjonalna oraz praktyczna. Wybór płytek, dodatków. Wszystko musi ze sobą współgrać tworząc spójną całość.



Gdzie szukać inspiracji?

Aranżacja łazienki  -  nie proste zadanie. Gdzie znajdziemy najwięcej inspiracji? Internet. To tutaj znajdziemy mnóstwo  pomysłów oraz projektów. Od łazienki nowoczesnej po klasyczną, od elektrycznej po minimalistyczną. Od koloru do wyboru. Jest w czym wybierać.


Jakich kolorów użyć w łazience?

Pamiętaj, że kolory jaki wybierzemy będzie wpływał na nasz nastrój i ogólne wrażenie w przestrzeni. Wszystko musi do siebie pasować. A wiecie, że zgodnie z zasadą, ani ciemne, ani jaskrawe kolory nie powinny być stosowane w małych łazienkach, z wyjątkiem drobnych akcesoriów. Czyli takie kolory u mnie już odpadają. 

Wiesz na jaki projekt postawimy? Praktyczny tzn minimalistyczno-nowoczesny. Takałazienka kojarzyć się może z długimi kąpielami, relaksem i elegancją. W każdym stylu, jeżeli wybieramy prysznic lub wannę, zasada jest jedna: czym większe, tym lepsze. U nas niestety wanna odpada. Stawiamy na prysznic. Ale nie taki tradycyjny z brodzikiem. Wyjątkowo nowoczesnym rozwiązaniem są prysznice bez brodzików, które zastępują tradycyjne kabiny prysznicowe. Z montażem szklanych drzwi od podłogi po sufit,  które będą oddzielały strefę prysznicową. Co do kolorystyki to jeszcze się zastanawiamy. Wiemy, że na podłodze będą płytki al'a panele. Ściany? Być może będzie szarość. Wymienimy lustra i oświetlenie, a  także armaturę i akcesoria. Myślę, że jak wszystko będzie gotowe będę mogła pochwalić się efektem końcowy. Co Ty na to?













A jak Tobie podobają się takie nowoczesne, minimalistyczne łazienki? Stawiasz na funkcjonalność czy na coś innego??









Witaj! Nie lubię, nie cierpię wręcz nienawidzę, kiedy mój przedszkolak jest chory. Chyba każda mama tak ma. Na szczęście nie jest u nas tak źle- przeziębienia trwają zaledwie kilka dni. I te kilka dni trzeba tak zorganizować by przedszkolak się nie nudził w domu. Co wówczas robimy?? Nie ma nic bardziej prostego jak zabawa! Kreatywna zabawa zabawa sposobem na nudę!



1. GRY PLANSZOWE


Uwielbiamy całą rodzina. Gry planszowe, rozwijają wyobraźnię. Uczą logicznego myślenia oraz rywalizacji. I tego, że nie zawsze się wygrywa. W co gramy? Monopoly- ostatnio jest u nas bardzo często. Nawet nie wiedziałam, że Adaś mój przedszkolak tak szybko załapie o co w tej grze chodzi. Zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Gra planszowa Marchewka, chińczyk oraz karty Piotruś i tutaj to Adaś "oszukuje" ale tak sprytnie, że wygrywa. Potrafimy w to grać godzinami.


2. MALOWANKI-TABLICA-KREDA-FLAMASTRY-KREDKI-FARBKI

Choć pomaluj mój świat na żółto i na niebiesko... Kolorowo u nas bardzo. Ćwiczymy rączkę. Malujemy na papierze, w malowankach, tablicy. Uczymy się literek, cyferek.


3. KLOCKI 

I tutaj to chyba jedno z naszych najlepszych zajęć. Z kloców możemy zbudować co tylko chcemy. Niesamowicie ćwiczą dziecięcą wyobraźnię oraz zręczność. Mamy ich coraz więcej. Zaczynaliśmy od Lego duplo, kloców drewnianych, Lego City. Adaś buduje z nich dosłownie wszystko. W klockach LEGO o tyle jest fajnie, że zestawy możemy ze sobą dowolnie łączyć.



LEGO DUPLO Mój pierwszy pociąg , kolejny zestaw klocków okazał się strzałem w 10.  Adaś uwielbia się nią bawić. Składa, rozkłada, dokłada elementy od innych lego duplo, które posiada. Klocki rozwijają wyobraźnię. Za moich czasów nie było aż tylu klocków, ale pamiętam dokładnie swoją(naszą moją i rodzeństwa) pierwszą kolejkę- dostaliśmy ją na święta Bożego Narodzenia. Była cała drewniana. Sama lubię bawić się klockami. Ale chyba nie ma osoby, która nie lubi zabawy klockami.  Prawda?




A co z weekendami? Kiedy przedszkolak jest zdrowy a pogoda za oknem dopisuje to spędzamy wolny czas na świeżym powietrzu. Rower, spacery czy granie w piłkę. Jeśli pogoda nas nie rozpieszcza to wypad do figloraju, kina. Sposobów na nudę jest wiele. A jaki jest Twój sposób na spędzanie wolnego czasu z dzieckiem?? 


Pozdrawiam :)