2/08/2017

Gydyby móc cofnąć czas...








Wiem, że takie jest życie,  rodzimy się po to by kiedyś umrzeć. Jakkolwiek to nie zabrzmi taka jest prawda i nikt tego nie zmieni. Żyjemy w takich czasach, gdzie człowiek ciągle, nieustannie za czymś biegnie. Czegoś szuka, ciągle mu mało.  Nie zwracając  uwagi na drobiazgi. Wiele razy jest tak, że nie doceniamy małych rzeczy. Bo przecież chcemy więcej i po co cieszyć się małymi gestami, chwilami czy nawet uśmiechem od przypadkowej osoby? Myśle, że nie tylko ja tak mam. Tzn miałam, bo od jakiegoś czasu pracuję na samą sobą. Chce coś zmienić. Chce zmienić swoje podejście do pewnych spraw. Dziś wiem, ze warto. Dziś wiem, że warto pracować nad tym co chce się osiągnąć. I jeśli nie będziemy doceniać tych najmniejszych rzeczy, to nie jesteśmy w stanie cieszyć się z tych większych. Czy warto drzeć z kimś koty? Czy warto się z kimś kłócić? Czy coś to nam da? Choć uważam, że nie wolno zostawiać czegoś niewyjaśnionego. Jeśli mamy do kogoś żal to lepiej mu o tym powiedzieć. Jeśli coś w kimś nas denerwuje- również. Czasu niestety nie jesteśmy w stanie cofnąć. Choć bardzo bym chciała. Chciałabym wrócić do (nie)jednego momentu z życia… Nie miałabym dziś z tego tytułu wyrzutów sumienia. Być może spała bym spokojniej. Ale wiem, że już nic ani nikt nie jest w stanie tego zmienić. Do czego zmierzam? Być może piszę chaotycznie, ale tyle mam myśli w głowie. Tyle łez na policzku. Tyle bólu w sercu. Sytuacja, która dotknęła mnie osobiście „otworzyła mi oczy” na pewne sprawy. Co prawda wiedziałam o tym już od dawna, ale chyba do pewnych spraw człowiek musi dojrzeć. Musi się to poczuć. Nie wiem jak to Ci określić. To jest jak jazda na rowerze. Wiesz, że się tego nauczysz… ale potrzebujesz czasu by poczuć ten wiatr we włosach. By dorosnąć. Nie do razu człowiek wie i umie wszystko. Doświadczenia zbieramy latami. Wiele razy podejmujemy decyzje pod chwilą emocji. Nie wiem jak Ty, ale ja mam tak często. Nawet ten wpis jest tak właśnie pisany. Pisany pod wpływem emocji. Jeśli go czytasz to znaczy, że pewnie pod chwilą emocji został opublikowany. Czasami życie zadaje nam różne cięgi. Bardzo dużo zależy od nas samych. To jak sobie pościelimy tak się wyśpimy. Jednak jest też wiele takich spraw na których nie mamy wpływu. Albo może i mamy? Sama już nie wiem. Dziś w mojej głowie jest bardzo dużo myśli. Miłości, lęku i strachu. Są obawy, ale tak serio to od naszego nastawienia zależy jak będzie wyglądało nasze życie. Możesz mi wierzyć albo i nie, ale tak jest! Dlatego też postanowiłam po raz kolejny zaszaleć i zupełnie odnowić wygląd bloga. Po raz kolejny postawiłam na jakość. Oczywiście w tym wszystkim maczała swoje paluszki KAROLINA! To jej się należą brawa. Jest tak jak chciałam. Mam nadzieję, że i Tobie przypadło do gustu. 




Jeśli chcesz być na bieżąco to zapraszam
 👉INSTAGRAM  💥
👉FACEBOOK 💥




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli już tu jesteś to zostaw po sobie ślad. Ja nie owijam w bawełnę -Ty również pisz szczerze to co myślisz, uważaj jednak na słowa i nie obrażaj innych. Szanujmy się wzajemnie :)
Spodobało Ci się- zostań na dłużej i zaobserwuj.

Moderowanie komentarzy włączone.