10/08/2014

Środa z YC#2 oraz wyniki rozdawajki!



Witajcie!!


Pogoda za oknem nas nie rozpieszcza. Szaro, buro, ponuro i zimno. Cóż poradzić taka pora roku. Jednak lubię tą porę roku za długie wieczory. Kubek gorącej herbaty z cytryną i miodem oraz kocyk. Świetny nastrój na odpoczynek. W dzisiejszym wpisie przedstawię Wam wosk, który nie do końca przypadł mi do gustu. O czym mowa? Zapraszam.





Limitowana edycja wosku Yankee Candle w kształcie słoiczka z rześkiej linii zapachowej. Wyczuwalne aromaty: kwiat pomarańczy, cytrusy, świeża lawenda oraz piżmo.
Woski z serii Jar Wax Melt różnią się od tradycyjnych tarteletek nowym wyglądem oraz formułą "Easy Clean", która zapewnia łatwe usuwanie wosku z kominka po 2 godzinach od zastygnięcia poprzez zwykłe "wypchnięcie" go palcami z miseczki.









Sun &Sand w moim subiektywnym odczuciu jest  dość intensywnym zapachem a nawet bardzo. Do komika ląduje dosłownie odrobinka wosku a zapach jest na tyle intensywny, że aż duszący doprowadzający do bólu głowy. Wyczuwalna jest w nim bardzo nuta lawendy, której po prostu nie lubię.  Zapach kojarzy mi się trochę z płynem do podłogi takim mydlanym lawendowym. Być może któraś z Was go miała i polubiła. Mi nie przypadł do gustu ale to nie oznacza, że Tobie może się nie spodobać. Jak pewnie zauważyłyście wosk jest w kształcie słoiczka. Są to woski z serii Jar Wax Melt które różnią się od tradycyjnych tarteletek nowym wyglądem oraz formułą "Easy Clean", która zapewnia łatwe usuwanie wosku z kominka po 2 godzinach od zastygnięcia poprzez zwykłe "wypchnięcie" go palcami z miseczki. I faktycznie tak jest! Bez problemowo można go wypchnąć. Goodies.pl w swojej ofercie ma szereg zapachów. Sun&Sand możemy zakupić w cenie 9 zł. KLIK










Pozdrawiam!





PS. Mam wiadomość dla jednej z moich czytelniczek, która wygrała w rozdaniu Kurację przeciw wypadaniu włosów:


Serdecznie gratuluję! Czekam na dane adresowe. 



A Was Kochani zapraszam do udziału w rozdawajcie, która trwa jeszcze 2 DNI!!







30 komentarzy:

  1. Gratulacje :)
    Zapraszam do mnie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratki ;) nie lubię takich zapachów ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. gratuluję , ja jeszcze nie miałam tego wosku ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja palę właśnie black plum blossom :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie piękne zdjecie z palacym się kominkiem ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję :)
    Ciekawa jestem zapachu tego wosku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tego wosku nie znam :) Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  8. połączenie zapachu pomarańczy i lawendy jakoś do mnie nie przemawia , ale wszytsko to kwestia gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ehhhh... ten palący się kominek... no piękny... Noooo! :) Gratuluję zwycięzcy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam oj tam zwyczajny palący się kominek ;) ale cieszę się, że wpadło w oko :*

      Usuń
  10. Gratulacje :)
    Ja nie jestem fanką świeczek i wosków :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jeszcze nie miałam wosku w kształcie słoiczka:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja też już popalam woski - jest to świetny czasoumilacz na jesienne wieczory :} ale muszę zaopatrzyć się w nowe tartki, bo zapasy się rozpuszczają :]
    gratuluję zwyciężczyni!

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam i mam wobec niego podobne odczucia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio często coś się pali w moimi zapachowym kominku, tego zapachu yankee jeszcze nie znam i nie miałam żadnego wosku w kształcie słoika.

    OdpowiedzUsuń
  15. Patrz - mi akurat Sun&Sand przypadł do gustu, ale faktycznie zapach jest mocny i nie zawsze mam na niego ochotę.
    A tak poza tym - masz przepiękny kominek :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie muszę wypróbować ten wosk "łatwo usuwalny" z kominka.

    Gratulacje dla Kasi!

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo klimatyczne zdjęcia. Sama niestety nie korzystam z zaprezentowanych dobrodziejstw, przy kociakach się boję:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapach nie wiem czy mnie by przekonał, ale na pewno to że łatwiej to się czyści - tak, więc na pewno za takim woskiem się rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba go mam w zapasach ale jeśli też będę w nim czuła głównie lawendę to chyba się nie polubimy.

    OdpowiedzUsuń
  20. jeszcze nie miałam tych słoiczkowych wosków, ale ten zapach pewnie też by mi się nie spodobał

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne zdjęcia i kreatywny post, genialny blog :) Obserwuję i mam nadzieję na rewanż :)

    Zapraszam do mnie, nowy post! Obserwuję moich obserwatorów
    http://indivv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś to zostaw po sobie ślad. Ja nie owijam w bawełnę -Ty również pisz szczerze to co myślisz, uważaj jednak na słowa i nie obrażaj innych. Szanujmy się wzajemnie :)
Spodobało Ci się- zostań na dłużej i zaobserwuj.

Moderowanie komentarzy włączone.