9/23/2014

Zatrudniłam pomoc kuchenna!!



Witajcie!!


Dziś będzie kulinarnie! Uwielbiam eksperymentować w kuchni. Zioła, przyprawy, warzywa to jest to co lubię. Cała masa przepisów gromadzonych od dobrych lat. Jakiś czas temu w moje rączki wpadło coś w czym zakochałam się po uszy a przyjemność z gotowania jest jeszcze większa. Smak tego co gotuję bez porównania. Cóż to takiego?






MOJA OSOBISTA prywatna pomoc kuchenna. Multicooker Philipsa jest niesamowity! Powiem Wam, ze to najlepsza rzecz jaką mam w kuchni. Ekonomicznie, szybko i ZDROWO. Od omleta po schabowego, bigos, gołąbki, ciasto czekoladowe a nawet powidła! To cudo robi wszystko a my mamy z głowy pilnowanie czy się nie przypali. Przy małym dziecku to to cacuszko warte jest każdej złotówki. Przedstawię Wam jeden z przepisów, który poleca Philips w jednej z dwóch książek. Pycha...





Składniki:

1 łyżka oliwy,
1 średnia cebula,
1 marchew,
1-2 łodygi selera naciowego,
70 g grzybów (pieczarki)
250g mielonej chudej wołowiny,
2 łyżki przecieru pomidorowego,
400g krojonych pomidorów z puszki,
2 łyżeczki różnych ziół(ja dodaje wszystkie jakie mam w domu a mam tego dużo!)
2 ząbki czosnku drobno posiekanego,
270ml wody,
90ml czerwonego wina


Sposób przygotowania:

Do misy urządzenia wlać oliwę wrzucić marchew seler grzyby i mięso. 
Nacisnąć przycisk MENU i ustawić program FRY
Nacisąć przycisk COOKING TIME i wybrać czas 13 minut. Zamknąć pokrywę i nacisnąć przycisk START.
Smażyć przez 5 minut a następnie dodać przecier, pomidory z puszki czosnek oraz zioła i czerwone wino Kontynuować FRY przez kolejne 5 minut. 
Dodać makaron i wodę. Nacisnąć przycisk MENU ustawić program STEW i czas na 30 minut. Zamknąć pokrywę i nacisnąć przycisk START.
Kiedy program dobiegnie końca przełączy się na funkcję trzymania ciepła KEEP WARM.


Tak to mniej więcej wygląda w przepisie z książki. Ciekawe-prawda? Multicooker jest NIEZASTĄPIONY!!! 

A teraz kilka zdjęć z tego jak wyglądają prace podczas takiego obiadu :)





Wszystkie składniki dodane wg. przepisu.

Pomidorki plus przecier :)


Winko :)


Wsypujemy suchy makaron. I to jest najlepsze, że te makaron dojdzie w tym wszystkim. Zamykamy ustawiamy taki czas jaki jest podany zamykamy i czekamy. 


Powiem Wam, że możemy w między czasie wyjść na zakupy i nie martwić się, że danie nam się przypali. Gdy program dobiegnie końca automatycznie załączy się funkcja trzymania ciepła. Świetna sprawa. Jak wygląda danie?



Smacznie i zdrowo. Całe danie zrobione było tylko i wyłącznie jednej łyżki oliwy. Myślę, że robienie tego na patelni wymagałoby więcej oliwy. Po za tym musiałybyśmy stać przy tym i pilnować. Odkąd mam pomoc kuchenną w postaci Multicookera mój czas na przygotowanie obiadków jest zacznie krótszy niż wcześniej. Gotowanie zupek dla synka to sama przyjemność. Wprowadzam również swoje dania i je też robi Multicooker. Chcecie kilka innych moich potraw i przepisów??  Ciasto czekoladowe jest wyśmienite :) 




Smacznego :)



Pozdrawiam :)









Zapraszam do nowego rozdania.





28 komentarzy:

  1. Zazdroszczę Ci Twoich sprzętów kuchennych. Ja też trochę mam ale przy Twoich to pikus, pamiętam ekspres robiący muu jak krowa. Widziałam reklamy Multicookera. Widać, że producent spełnia obietnice. Danie piękne i pewnie nie kosztowało Cię dużo wysiłku, prawie samo się zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie mój wysiłek w to danie był bardzo minimalny. Uwielbiam ten sprzęt i jest to najlepsza rzecz jaką mogłam dostać :) Polecam każdemu :) A ekspres-kawiarka ma się dobrze i codziennie serwuję mi pyszną kawusię z pianką :)

      Usuń
  2. no no no.. robi wrażenie ten Twój pomocnik ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, fajna taka pomoc kuchenna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę Ci, świetna rzecz choć nie jest najtańszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak nie jest najtańszy ale wart każdej złotówki.

      Usuń
  5. Super sprzęt ♥

    zapraszam do mnie na konkurs ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę Ci tych sprzętów kuchennych ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Też przymierzam się do podobnego zakupu, napatrzyłam się na taki robot u siostry i teraz też zbieram na swój :) Myślę, że to będzie jeden z moich ulubionych sprzętów, bo numeru jeden czyli ekspresu do kawy chyba nie przebije. Nie ma chyba nic, co rano by mnie tak rozbudziło jak mocne espresso z mojego saeco, uwielbiam ten aromat świeżo mielonych ziaren <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Oj tak bardzo fajne :) Myślę, że u Ciebie również by się sprawdziło :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. i tez takie jest :) potrawy z tego urządzenia nabierają zupełnie innego smaku :)

      Usuń
  10. Nie mogę do Ciebie wchodzić, na takie jedzeniowe posty :P Jadłabym, aż by mi się uszy trzęsły, to urządzenie od Ciebie odgapię, nie wiem ile mi to zajmie, ale odgapię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie stoi na przeszkodzie byś wsiadła w autobus potem tramwaj i do mnie przyjechała :) Zrobię jeszcze pyszniejsze danie byś mogła smacznie zjeść a potem pyszną kawusię z pianką :) Wiedziałam, że odgapisz bo to nie pierwsza rzecz, którą "splagiatujesz" hahaha :*

      Usuń
  11. Bo ja taka plagiatorka jestem, ale na razie tylko w marzeniach, bo jeszcze tego obiektywu co Ty masz się nie dorobiłam, ale też odgapię :P :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a no zapomniałam, że oko dla Nikosia też musi być takie samo haha :P

      Usuń
  12. super sprawa taka pomoc w kuchni :) zazdroszczę! :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. wygląda kusząco:) tym bardziej ,że ostatnio tylko blenderuję ;) Kochana zapraszam na rozdanie u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam takie urządzenia, ale są niestety drogie i zajmują dużo miejsca, ale może kiedyś się ich dorobię lub może dostanę w prezencie? :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś to zostaw po sobie ślad. Ja nie owijam w bawełnę -Ty również pisz szczerze to co myślisz, uważaj jednak na słowa i nie obrażaj innych. Szanujmy się wzajemnie :)
Spodobało Ci się- zostań na dłużej i zaobserwuj.

Moderowanie komentarzy włączone.