4/22/2014

całkiem przyjemny wosk




Witajcie po Świątecznie :)


Brzuszki najedzone? Odpoczęłyście troszkę? U mnie mega rodzinnie- mega przyjemnie. Lubię taki świąteczny klimat. W dzisiejszym poście przedstawię Wam troszkę z bliska zapach, który w ten czas Wielkanocny u mnie gościł- podczas świątecznych przygotowań. Jak myślcie na który się skusiłam?


Mała podpowiedź.  Subtelny, kwiatowy zapach świeżo upranej pościeli. Tak tak white linen & lace


Delikatny zapach lekko mydlany. Pierwsze skojarzenie jakie przyszło mi do głowy po jego zapaleniu- płatki mydlane. Puder dziecięcy... Jest to zapach, który powinien spodobać się każdemu. Przyjemny bardzo przyjemy... po prostu subtelny... 


Odrobina wystarczy- by przyjemny zapach otulił nasze całe mieszkanko. Mogłabym go palić cały dzień. Rozkoszować się delikatnie kwiatowo- pudrowo-mydlanym zapachem. Spokojnie mogę go podpiąć pod listę ulubieńców YC. Jeśli jeszcze nie miałyście okazję go używać- to polecam. Zakupić go można  W cenie 7 zł. Otrzymamy przyjemny pięknie pachnący zapach! 





Pozdrawiam :)









Zapraszam Do wzięcia udziału w konkursie :)







18 komentarzy:

  1. Kiedyś na pewno się skuszę, bo zapach myśle zeby mi sie spodobał, ale zapasy musze ograniczyć, bo nazbieralo sie tego trochę : (

    OdpowiedzUsuń
  2. Też lubię takie otulające zapachy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Musi być fajny, lubię delikatne zapachy do domu

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie święta nieudane...
    A zapachu nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. wczoraj udało mi się mieć wolne w pracy :) pierwszy raz czytam o tym wosku, zapach pudru dziecięcego nie jest mi znany. ale jeśli Tobie się podoba to mnie pewnie też przypadłby do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  6. mam darling clementine, czeka na niuchanko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nigdy nie miałam tych wosków

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam te woski :-)
    miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mnie kuszą te woski, ale z racji na fakt, że nie są dostępne stacjonarnie to jeszcze żadnego nie mam :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi miłość woskowa z YC powoli przechodzi, teraz rzadko je zapalam. A kosz pełen jeszcze pięknie pachnących tart :/ najwyżej poczekają do jesieni :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Wolę kupować stacjonarnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ten wosk na pewno przypadłby mi to gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdecydowanie bardziej wolę owocowe wonie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. wygląda fajnie, ale zapach chyba bardziej 'zimowy':)

    OdpowiedzUsuń
  15. ważne, żeby zapach nie przytłaczał :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A czy ten bordowy wosk to jakiś agrestowy? Bardzo jestem ciekawa. Nie widziałam go w mojej Starej Mydlarni (jedyne miejsce gdzie w moim mieście dostane woski) ale gdyby się pojawił chętnie się skuszę z czystej ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś to zostaw po sobie ślad. Ja nie owijam w bawełnę -Ty również pisz szczerze to co myślisz, uważaj jednak na słowa i nie obrażaj innych. Szanujmy się wzajemnie :)
Spodobało Ci się- zostań na dłużej i zaobserwuj.

Moderowanie komentarzy włączone.