2/07/2014

dzień na 5 :)



Witajcie!


Dziś będzie inaczej. Już od dawna myślałam na takim wpisem. W życiu każdej z nas bardzo ważna i istotna jest dieta. Gdzieś usłyszałam stwierdzenie, ze wyglądamy tak jak jemy- poniekąd się z tym zgodzę. W mojej rodzinnie staram się by posiłki były regularne, pożywne i bogate w cenne źródła witamin i minerałów. Dlatego dziś przybliżę Wam mój jadłospis. 




Śniadanie to podstawa. Kiedyś było mi to obojętne i potrafiłam wyjść na zajęcia bez śniadania. Wynikało to raczej z wiecznego pośpiechu. Dziś zmieniłam nastawienie. Śniadanie być musi. Co jem na śniadanie? Przeważnie są to płatki z mlekiem :) 




Przyrządzone na wodzie, czy mleku są też dodatkowym źródłem płynów.


Drugie śniadanie to różnie. Stawiam na pieczywo razowe. Kromka takiego chlebka z wędlinką bądź twarożkiem. Daje energii na dłuższy czas. 



Obiad. I tutaj uwielbiam eksperymentować. Uwielbiam gotować. Ostatnio przestawiłam moją całą rodzinkę na dania gotowane w parowarze.  Mam kilka przepisów jak zrobić pyszne, sycące dania. Chcecie taki post? Dajcie znak w komentarzach. Oczywiście by wzbogacić obiad błonnikiem -przyprawiam go :


Błonnik oraz śluzy obficie występujące w nasionach Babki płesznik oraz łupinach nasiennych Babki jajowatej bardzo korzystnie wpływają na pracę przewodu pokarmowego, pobudzają pracę jelit i likwidują zaparcia. Oczyszczają układ pokarmowy z toksyn, co korzystnie wpływa a stan zdrowia całego organizmu.


Podwieczorek/Kolacja. Owoc bądź jogurt. Powiem, szczerze, że jeśli obiad jest mocno sycący to podwieczorek jest na kolacje. A czasami jest tak, że nie jemy z mężem kolacji. Oczywiście pilnuje by kolację zjadł nasz synek.


Nie zapominajmy również o dziennym zapotrzebowaniu organizmu na wodę. 1,5 do 2 litrów płynów to taka dzienna porcja. Herbaty zielone, owocowe, ziołowe, tak jak wodę można pić w zasadzie bez ograniczeń, o ile tylko ich nie słodzimy. W przypadku kawy i czarnej herbaty powinniśmy się ograniczyć – najlepiej do jednej dziennie. Ja na chwilę obecna walczę z porzuceniem kawy- na dobre. Na naszym stole ostatnio króluje sok- naturalny sok prosto z Doliny Radomki.







Opakowanie Bag-inBox (z ang. Worek w Pudełku), jak sama nazwa wskazuje, składa się ze specjalnego worka wypełnionego sokiem, który następnie, wkładamy do pudełka chroniącego worek przed uszkodzeniami mechanicznymi, a także ułatwiającego transport.

Ten typ opakowania w Polsce jest jeszcze mało znany. Na zachodzie Europy natomiast zyskał sobie ogromną popularność ze względu na wiele zalet, jakie posiada. Pierwszą i najważniejszą jest niewątpliwie to, że po otwarciu zawartość worka nie styka się z powietrzem, ponieważ wylewany jest przez specjalny zawór dozujący, który uniemożliwia dostanie się powietrza do wnętrza opakowania.
W miarę pobierania kolejnych porcji tak zapakowanego produktu worek kurczy się. Ten unikalny system chroni więc zawartość napoczętego już opakowania przed zepsuciem i sprawia, że długo zachowuje świeżość, wygląd i walory smakowe.


Bag-in-Box posiada również proekologiczny charakter, ponieważ folia wytworzona jest bez użycia toksycznych dodatków modyfikujących. Natomiast pudełko można wykorzystać do wielu worków.
Pozostałe zalety opakowania:
Mobilność
Oszczędność
Możliwość recyklingu
Ekologia
Trwałość




Wygody w użyciu kranik w łatwy i szybki sposób dozuje nam dzienną porcję pysznego soczku :) 



 Sok jest naturalnie męty dlatego, przed jego użyciem musimy wstrząsnąć opakowanie. Jest również pakowany w butelki 750 ml i 250 ml. Sok z butelek zniknął w pierwszej kolejności. Synek go uwielbia. Tak to wygląda w mojej rodzice. Owoce warzywa i zdrowe dania. A ja ciągle uważam, że jestem za gruba ;) 



Pozdrawiam! 





Przypominajka Rozdaniowa :)










46 komentarzy:

  1. Bardzo chętnie zobaczę post z daniami na parowarze:) Sama zastanawiałam się jakiś czas temu nad jego zakupem, ale każdy w mojej rodzinie mi to odradza, twierdząc, że nie ma to jak smażone i ma smak.. a na parze.. nie.. czekam więc na post:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi serio dana na parze są równie smaczne jak te smażone a przy okazji dużo zdrowsze :) to w takim razie będę taki wpis :)

      Usuń
  2. pysznie się u Ciebie zrobiło ;) a przepisy na sycące zdrowe obiady chętnie podejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Spoko spoko będzie na 100% taki wpis :)

      Usuń
  3. fajny post, ja też jem śniadanka, w sumie 3 albo 4 posiłki będzie
    ale niestety mało piję,czystej wody w ogóle

    OdpowiedzUsuń
  4. Śniadanie to podstawowoy posiłek w moim dniu. Nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez jego zjedzenia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kranik w tych sokach to naprawdę świetne rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. z takimi sokami również trzeba uważać dzienna bezpieczna porcja którą można spożyć to 200ml
    trzymam za Ciebie kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie naturalne soki. Świetny wpis!

    OdpowiedzUsuń
  8. ja na sniadanie jem owsianke;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tez wychodzę codziennie bez śniadania hmmmm dzięki za kopa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O proszę jakie zdrowotności... :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurcze tak zdrowo, że aż mi głupio :) Ja wciąż nie nauczyłam się jeść śniadań... W zasadzie to jeszcze nic dziś nie jadłam :(( :/ I chciej tu być zdrowszą, jak brakuje czasu na odrobinę wysiłku.

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam soki naturalne, kupiłam dwa kartony 3 litrowe w carrefour za 26 zł jeden. bardzo dobre. w worku, też z takim kranikiem. mętne i naturalne, nie słodzone dodatkowo, pychota. a latem w sezonie sama wyciskam z papierówek.

    OdpowiedzUsuń
  13. soczek jest przepysznym mniami :) super jedzonko uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawy wpis, aż się głodna zrobiłam :)
    uwielbiam musli ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. fajny patent z workiem i kartonem, no i kranik bomba :)
    co do w ogóle soku, to szkoda że wiele osób woli inne znane marki, albo cole :/
    u nas królują kompoty made ja :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale zdrowo... ja tam lubię nieraz zgrzeszyć niezdrowym jedzeniem..

    OdpowiedzUsuń
  17. ja chcę post o daniach przygotowywanych w parowarze :) am parowar a nigdy z niego nie korzystałam

    OdpowiedzUsuń
  18. kupne platki czy muesli maja bardzo duzo cukru, dlatego polecam Ci samodzielnie przyrzadzac granole z odpowiednimi dla Ciebie dodatkami. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawy post ;) Takie śniadanko sama bym zjadła ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Powiem ci, że i ja dawniej unikałam śniadania. Jednak jest to podstawa dnia - nie zjesz go to przy najbliższym posiłku się obżerasz, niestety.. Śniadanie reguluje trawienie i od niego zalezy jak będzie funkcjonowal Twój dzień. :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja warzyw gotuje tylko na parze ale chetnie poczytam o pomyslach na caly obiad na parze:-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja to bez śniadania nie wyjdę z domu, później boli mnie głowa źle się czuje :/ Fajny ten sok :) muszę go poszukać . Na parze lubie, mam parownik i chętnie poczytam o nowych pomysłach na obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Po przeczytaniu tego postu, aż się głodna zrobiłam. Niestety trudno jest zmienić nawyki żywieniowe, więc pewnie nadal będę się odżywiać pół zdrowo, pół niezdrowo.

    Przy okazji zapraszam do mnie:
    http://zycie-marzenia-pasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam zdrowo się odżywiać, nawet kiedy zjem coś "złego" to jest mi z tymi niedobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bez śniadania nie wyjdę z domu, a kolację czasami również sobie odpuszczam ;)
    Czasami kupuję taki "sok z kranikiem", zazwyczaj o smaku jabłkowo-malinowym <3 ale ostatnio przerzuciłam się na własnoręcznie robione soki, za tydzień będzie u mnie wpis o tym, więc jeśli temat Cię interesuje, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestes wytrwała ;) a soczek ciekawy, bo zawsze mozna zakrecic kurek i zostawic na później

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetny blog będę wpadać częściej :) obserwuję ! liczę na rewanż :) <3 http://snackbills.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo fajny post, z chęcią przeczytam jak przygotować jakieś dania :)

    Zapraszam do mnie na nowy post :)
    http://bezsennaaaa-magias.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja nie potrafię się nauczyć żeby jeść śniadanie, a ten soczek ciekawy mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. też na sniadanie najczęściej wcinam płatki z mlekiem :)
    pyszny post, mniam!

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo zdrowo i smacznie, też muszę zacząć się tak odżywiać. :) - http://www.beautifulsweetnessfashion.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetna recenzja - a Ja za nic nie mogę się przekonać do płatków :( Nie wiem dlaczego , ale nie potrafię za nic!

    Ewcia zapraszam do udziału w zabawie !!!! :) (o)

    OdpowiedzUsuń
  33. Podziwiam osoby, które potrafią dobrze gotować i zwracać przy tym uwagę na wartości odżywcze - sama tego nie robię i pewnie dlatego tak podoba mi się to u innych ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Z checia poznamkilka nowych przepisowna dania z parowaru:)
    Ja czekam na te soczki :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Również obserwuję:) Bardzo ciekawy post:) Ja mam na odwrót.. kiedyś jadłam bardzo zdrowo a teraz nie przywiązuję do tego dużej wagi:/

    OdpowiedzUsuń
  36. bardzo ciekawy i interesujący post,;) pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  37. Jestem ciekawa tych przepisów...

    OdpowiedzUsuń
  38. pyszny post :) głodna się zrobiłam :( ojj

    OdpowiedzUsuń
  39. Ale zdrowo... Bez kolacji.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś to zostaw po sobie ślad. Ja nie owijam w bawełnę -Ty również pisz szczerze to co myślisz, uważaj jednak na słowa i nie obrażaj innych. Szanujmy się wzajemnie :)
Spodobało Ci się- zostań na dłużej i zaobserwuj.

Moderowanie komentarzy włączone.