1/16/2014

Niezbędnik kobiety :)



Witajcie!!


W dzisiejszym poście przedstawię Wam coś co powinno znaleźć się w każdej kobiecej kosmetyczce.

Aplikatory do paznokci 
Zmywacz do lakieru :)



Co o im pisze producent?

Do zmywania i poprawek lakieru do paznokci. Produkt nadaje się również do sztucznych paznokci. Łatwy w użyciu. Do jednorazowej aplikacji.
Składniki:
Methyl Lactate, Ethoxydiglycol, Dimethyl Glutarate, Dimethyl Adioate, Dimethyl Succinate, Ethylo Lactate, Fragrence. 


MOJA OPINIA!!


OPAKOWANIE/KONSYSTENCJA/ZAPACH

12 patyczków wyglądem przypominają nam patyczki do uszu. Jednak to coś zupełnie innego.



W środku zawierają niewielką ilość płynu, w przypadku tych do lakieru jest zmywacz. Co trzeba zrobić by 'uruchomić" patyczek?


Przełamać kolorową końcówkę. Kiedy usłyszymy kliki płyn ścieka nam do drugiej końcówki. I gotowe!



Możemy zmywać całkiem lakier z płytki bądź robić poprawki kiedy wyjedziemy za skórki lakierem. Dla mnie jako kobiecie oraz jako  kosmetyczce jest to rewelacyjne rozwiązanie. Pamiętam nie raz kiedy sama sobie pomagałam zwykłym patyczkiem do uszu namoczonym zmywaczem. Pewnie same też tak robiłyście. Mało tego ten zmywacz nie śmierdzi a wręczy przeciwnie pachnie bardzo delikatnie. W mojej kosmetyczce zamieszka na stałe. A w Waszej?? 



Kolejny produkt to??

Aplikatory do demakijażu oczu.




Co mówi o nim producent?

Do zmywania i poprawek wszelkich rodzajów makijażu. Produkt łagodny i bezpieczny także dla oczu wrażliwych. Łatwy w użyciu , do jednorazowej aplikacji.
Składniki:
Aqua, propylene glycol, sodium, cocoyl glutamte, glicerin, polysorbate20 chlorphenesi, peg-40 hydrogendenated castor oil, Anthemis Nobilis flower Extract, Citric acid, guaiazulene, methylisothizoline, sodium benzate, potassium sorbate.


MOJA OPINIA!!


OPAKOWANIE/KONSYSTENCJA/ZAPACH

Opakowanie takie samo jak u poprzednika. 12 patyczków.


 Z tym, że końcówka w tych patyczkach jest lekko niebieska. Dokładnie tak samo je przełamujemy by wydobyć z nich płyn. 

Nie ma co owijać w bawełnę, patyczek nie zmyje nam całkowicie makijażu. Sprawdza się idealnie do wszelkich poprawek. Jednym muśnięciem zmyje nam to co nam nie wyszło. Jest delikatny dla oka, nie podrażnia ani nie uczula. Zapach nie wyczuwalny. Niezbędnik w kobiecej kosmetyczce! Podczas wyjścia gdzie potrzebujemy się odświeżyć, coś poprawić niezastąpiony. 

Podsumowując :


Aplikatory do zmywania lakieru:

  • idealne do szybkich i precyzyjnych poprawek manicure'u
  • paznokcie pozostają czyste i zadbane
  • bez acetonu
  • bez parabenów

Aplikatory do demakijażu oczu:

  • bezpieczne dla oczu wrażliwych
  • idealne do poprawek makijażu
  • zmywają wszystkie typy makijażu
  • bez parabenów


POLECAM!! 


w kosmetyczce był jeszcze antybakteryjny krem do rak o którym pisałam >>TUTAJ<< oraz aplikatory do paznokci zmiękczanie i usuwanie skórek o których już niebawem będzie recenzja. :)










Zapraszam do udziału w rozdaniach!












Pozdrawiam :)


58 komentarzy:

  1. o bardzo fajne wcześniej o tym nie smłyszałam

    OdpowiedzUsuń
  2. dostałaś taka ładna paczke od nich w ramach współpracy ?:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne te patyczki, do poprawek idealne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze o tym nie słyszałam, ale raczej mi to nie potrzebne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś widziałam gdzieś te patyczki ze zmywaczem w środku, świetne rozwiązanie ale tak jak napisałaś tylko do poprawek... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oo :D ciekawe rozwiązanie ;) idealnie sprawdziłoby się w podrózy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie miałam okazji używać, ale lubię takie gadżety.

    OdpowiedzUsuń
  8. super:D
    http://rozaliafashion.blogspot.com/2014/01/pudrowa-rozkloszowana-spodnica.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna sprawa :) Do poprawy naprawdę idealne

    Zapraszamy do nas :)
    http://pprojectbaby.blogspot.ie/

    OdpowiedzUsuń
  10. Pomysł niby prosty, bo faktycznie bardzo mi przypomina patyczki do uszu, z których zawsze korzystałam w takich awaryjnych sytuacjach, ale nie powiem, ciekawy... - zawsze ten płyn w środku, no i końcówka wydaje się bardziej precyzyjna. Myślę, że gdyby cena nie była wygórowana, to mogłabym się na coś takiego skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ale fajna sprawa:D nigdy ich nie widziałam:D

    OdpowiedzUsuń
  12. O kurcze, o czymś takim jeszcze nie słyszałam :) bardzo ciekawe pomysły. Sama na pewno czegoś takiego bym nie wymyśliła. Aczkolwiek nie uważam, że coś takiego jest niezbędne. Zawsze możemy mieć ze sobą patyczki i zmywacz, albo płyn do demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe gadżety, ale 12 sztuk pewnie szybko by u mnie zniknęło. :(

    OdpowiedzUsuń
  14. ale ciekawy wynalazek nie słyszałam jeszcze o takim :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz się z nimi spotykam, bardzo ciekawa forma aplikacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy pomysł, a jaka jest cena takich patyczków?

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystko fajnie pięknie, ale 12 sztuk szybko by się zużyło :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny pomysł, który mało zabiera miejsca w torebce. Aczkolwiek uważam, że przydatny tylko w podróży ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. fajny kobiecy pomagacz ;) ja się przyznaję bez bicia - do poprawek zdarza mi się używać zwykłych patyczków do uszu ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szczerze nie jestem przekonania do czegos takiego. O ile do poprawki oka w ciagu dnia czy imprezy to jestem jak najbardziej na tak. Jednak jesli chodzi o paznokcie to troche bez sensu bo maluje je w domu i jak gdzies mi reka zjedzie to moge szybko to naprawic patyczkiem i zmywaczem bez kupowania specjalnego sprzetu:)
    Bardzo spodobal mi sie Twoj blog i juz dodalam do obserwowanych:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kurcze fajne to, jaka oszczędność;) Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajny pomysł nawet o takich nie słyszałam :) pozdrawiam

    http://angelikai.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. podoba mi się zmywacz w patyczkach, zajmuje zdecydowanie mniej miejsca niż butelka z płynem przez co rzeczywiście jest super rozwiązaniem i na co dzień można go nosić w torebce.

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny gadżet pod warunkiem, że cena jest rozsądna :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie pogardziłabym takim niezbędnikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawa sprawa z tymi patyczkami ;) Przydałyby mi się takie zwłaszcza do oczu, aby korygować nierówne, eyelinerowe kreski :P

    OdpowiedzUsuń
  27. pomysłowe, nigdy nie miałam czegoś takiego... odkąd pamiętam stosuję waciki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ale bajer! a ja maczam waciki w zmywaczu, trzeba sobie radzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam inny zmywacz do poprawek - ten naprawdę wygląda jak patyczki kosmetyczne :D ale ciekawe. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetne te patyczki, do poprawek, zawsze się przydadzą :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Póki co, korzystam ze zwykłych wacikach wypaćkanych "temi oto rencami" w odpowiednim specyfiku. Ale masz rację, taki gotowiec przydaje się podbramkowych sytuacjach :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja chyba jednak wolę zwykłe patyczki do uszu zanurzone w zmywaczu :D Starczają na długo i są tanie :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tych patyczkach...

    OdpowiedzUsuń
  34. Dziękuje za wizytę u mnie :) Pierwszy raz widzę takie rozwiązanie ale bardzo mi się ono podoba :) Muszę poszukać takich patyczków :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Chciałabym mieć ten zmywacz do paznokci, idealnie by mi się przydał do usuwania niedoskonałości. Bardzo interesujący blog. Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetne takie aplikatory do zmywania :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Przyjemny kosmetyczny gadżet. Pewnie nie jest niezbędny ale chciałoby się go mieć.

    OdpowiedzUsuń
  38. mi się podobają te patyczki, do poprawek:)
    dobrze miec taki gadzet w torebce zawsze moze sie przydać :)

    OdpowiedzUsuń
  39. świetne, nawet nie wiedziała, ze coś takiego jest :) Fajne rozwiązanie

    OdpowiedzUsuń
  40. Nigdy wcześniej o nich nie słyszałam. Fajne zmiany na blogu. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetny pomysł z tymi patyczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Takie patyczki są doskonałe do kosmetycznych poprawek kiedy lakier nam się wyleje poza paznokieć, albo pomalujemy skórki. Ja używam tych do czyszczenia uszu zanurzonych w zmywaczu, a do poprawy makijażu zanurzam patyczek w płynie do demakijażu, toniku.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś to zostaw po sobie ślad. Ja nie owijam w bawełnę -Ty również pisz szczerze to co myślisz, uważaj jednak na słowa i nie obrażaj innych. Szanujmy się wzajemnie :)
Spodobało Ci się- zostań na dłużej i zaobserwuj.

Moderowanie komentarzy włączone.