12/03/2013

Olejek z kiełków pszenicy




Witajcie!


W dzisiejszym poście przybliżę Wam olejek z kiełków pszenicy. Który tak naprawdę ma wszechstronne działanie.



Słowo od Producenta :

Kiełki zbożowe mają wysoką wartość odżywczą ze względu na obecność różnych witamin i składników mineralnych. Ponadto zawierają fosfolipidy, lecytynę, fitosterole, karoteny a także fitohormony. Olej tłoczy się na zimno aby nie uszkodzić cennych substancji czynnych. Obok oleju rokitnikowego olej z kiełków pszenicy ma najwyższą zawartość witaminy E. Stosowany w maseczkach oraz emulsjach odżywczych i odmładzających do pielęgnacji cery z pierwszymi oznakami starzenia się i cery dojrzalej.


MOJA OPINIA!! 




OPAKOWANIE/KONSYSTENCJA/ZAPACH

Przeźroczysta buteleczka zawierająca 150 ml zimno tłoczonego oleju z kiełków pszenicy. Przyjemny delikatnie słodki zapach sprawia, że chcemy go używać. Jak go stosuję? Dodaję kilka kropel  do ulubionego balsamu bądź masełka i aplikuję na całe ciało. Olejek jest tłusty ale nie zapycha porów. Stosuję go również bezpośrednio na twarz, szyję oraz dekolt. Ten zabieg wykonuję na noc. Chcesz odżywić swoje skórki paznokci? Nic trudnego.. Wystarczy wcierać olejek i gotowe :) Postanowiłam również poczęstować tym olejkiem moje włosy- a dokładniej wcierać w końce. Najbardziej jednak lubię kiedy z jego właściwości korzysta moja cera. BO olejek działa przeciwzmarszczkowo a to lubię najbardziej. Cena olejku jest bardzo przyzwoita bo za takie opakowanie zapłacimy ok 17 zł. Do kupienia >>TUTAJ<<  Jeśli lubicie tego typu produkty to ten jest dla Was. 






Pozdrawiam.







Zapraszam serdecznie do Wzięcia udziału w rozdaniu :)



















41 komentarzy:

  1. Skusiłabym się, bo wiele razy słyszałam dobre opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja uwielbiam chyba wszystko z fitomedu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba muszę zacząć używać olejków:)

    OdpowiedzUsuń
  4. póki co używam olejku arganowego :) ale pomyślę o tym :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie miałam oleju z kiełków pszenicy, ale już mam go na liście do zakupienia gdy zużyje to co mam w domu.

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ciekawy olejek ;)
    jeszcze nie miałam z nim do czynienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam go ale chętnie bym go wyprobowala

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię oleje i mam nie małą kolekcję.Tego jeszcze nie miałam, a kusi mnie bardzo

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam tego olejku. Chętnie go wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  10. wygląda zachęcająco ;) cena również przystępna ;) jeszcze go nie miałam nigdy ale może wypróbuję ;)
    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo fajny olejek będę musiała go wybrukować :)
    również obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  12. kurcze nie słyszałam nic nigdy o nim :) A tu proszę :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy o nim nie słyszałam.
    Fajny olejek chyba go wypróbuję :D

    Pozdrawiam.
    http://k-and-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. zachęcasz do wypróbowania :)

    http://pannaem-pannaem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja niestety na pszenicę jestem uczulona :(

    OdpowiedzUsuń
  16. chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny blog ! ;)
    Obserwujemy ?:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię olejki, właśnie za to, że mają tak wiele zastosowań. U mnie najlepiej sprawdzają się na włosach ;) Fajnie, że Fitomed również wprowadza je do swojej oferty ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam, ale chętnie bym wypróbowała, i na paznokcie i na skórę i na włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie słyszałam o nim. Do paznokci używam olejku rycynowego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. W życiu o nim nie słyszałam SZOK! - Ale chyba się skuszę :*)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kurczę, muszę wypróbować jak gdzieś spotkam. Ja już jestem zakochana w swoim kokosowym, niedługo postaram się dodać coś o nim u siebie:) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy nie miałam z nim do czynienia, u mnie olejki to tylko do ciała i to dopiero ostatnio ;D

    OdpowiedzUsuń
  24. Pierwszy raz widzę ten olejek :) Wygląda bardzo fajnie!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ostatnio bardzo polubiłam stosowanie olejków do wszystkiego...

    OdpowiedzUsuń
  26. Chyba wszystkie rzeczy z Fitomedu są świetne, ten olejek też kiedyś chętnie wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie zamierzam usuwać bloga, szkoda moich zdjęć ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. olejku z pszenicy nie testowałam, ale bardzo lubię kapsułki z witaminą A+E z Dermogala. próbowałam też oleju kokosowego, jednak lepiej sprawdził się w u mnie w kuchni niż na ciele ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię wszelkiego rodzaju olejki, więc i ten wydaje się bardzo zachęcający! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo lubię olejek z kiełków pszenicy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Skora na ciele sie nie zapycha- z wyjatkiem plecow gdzie jest duzo gruczolow łojowych ale do tego potrzebna jest takze ich nadreaktywnosc. Nie lubie tez sformulowania ze "kosmetyk zapycha" zwlaszcza jak uzywaja je osoby po fachu...
    Olejku tego nie uzywalam. Lubie oleje uzywac do ciala na twarz przy mojej tradzikowej cerze bym sie nie odwazyla, za duzo juz widzialam u moich klientek skutkow ubocznych ...

    OdpowiedzUsuń
  32. O tym akurat olejku nie słyszałam, ale chętnie bym się z nim poznała bliżej :)
    Obecnie u mnie gości olej sezamowy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. A ten przegapiłam
    a taki sympatyczny ten olejek

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś to zostaw po sobie ślad. Ja nie owijam w bawełnę -Ty również pisz szczerze to co myślisz, uważaj jednak na słowa i nie obrażaj innych. Szanujmy się wzajemnie :)
Spodobało Ci się- zostań na dłużej i zaobserwuj.

Moderowanie komentarzy włączone.